Co robić, gdy Twoje dziecko przejdzie na wegetarianizm?

Jedzenie mięsa i jego przetworów nie jest oczywiste. Coraz więcej osób, często z pierwszych stron gazet zarzeka się, ze mięsa nie tknie. Pisze się i mówi o krzywdzonych zwierzętach i negatywnym wpływie spożycia mięsa na całą planetę. Nic więc dziwnego, ze Twoje dziecko deklaruje się jako wegetarianin. Ty jednak, wychowana w tradycyjnej rodzinie nie wyobrażasz sobie niedzieli bez rosołu i schabowego. Co robić? Po pierwsze. Nie panikuj. Zrób dziecku badania lekarskie, przede wszystkim w kierunku anemii i porozmawiaj spokojnie z lekarzem rodzinnym o wynikach. Jeśli są dobre i ustalicie wspólnie, że nic złego się nie dzieje, nie zmuszaj dziecka do jedzenia mięsa. Po drugie, zastanówcie się wspólnie co w takim razie, będzie jadało Twoje dziecko. Opracujcie wspólny plan i menu. Wybierzcie się na wspólne zakupy. Zaskoczy Cię obfitość wegetariańskich potraw na półkach sklepowych. Okaże się, ze ich wybór jest równie duży, jak mięsa. Nie zmuszaj się, aby gotować osobno dla rodziny i osobno dla dziecka. Przemyśl sprawę. Jest liczna grupa potraw, które można przygotować bez użycia tłuszczu zwierzęcego. Tak jest na przykład z zupami. Te gotowane na wywarach warzywnych są równie smaczne, a zaprawione śmietaną czy z dodatkiem jajka stanowią pełnowartościowy posiłek. Także dania drugie można zmodyfikować. Podejmij próbę ugotowania fasolki po bretońsku bez dodatku kiełbasy czy bigosu na bazie suszu grzybowo – śliwkowego. Smak dań może Cię zaskoczyć. Być może cała rodzina, może raz czy dwa razy w tygodniu zrezygnować z jedzenia mięsa na rzecz lekkich potraw warzywnych. Nie zostaniecie wszyscy wegetarianami, ale jakaś odmiana z pewnością się przyda. Przede wszystkim zachęcaj dziecko do gotowania. Ma okazje wykazać się fantazją i być może talentem kulinarnym. Na pewno odciąży Cię to od obowiązków i da więcej wolnego czasu. Pokażesz w ten sposób, że szanujesz decyzję dziecka, a zarazem zasygnalizujesz, że dorosła decyzja wymaga konsekwencji w działaniu.