Jak unikać kontuzji kolan jeśli biegasz lub jeździsz na rowerze?

Choć mówi się, że sezon na bieganie i rower trwa cały rok, to jednak wraz z nadejściem zimy zapaleńców na ścieżkach jest nieco mniej. Co zrobić, by nie stracić formy przed kolejnym sezonem? Jak przygotować się do powrotu i uniknąć kontuzji przy pierwszym większym wyzwaniu?

Pamiętaj o rozgrzewce.

Rozgrzewka to bardzo ważny element każdego treningu. Ma na celu przygotowanie naszego ciała do czekających go obciążeń, aktywować układ nerwowy i przyspieszyć akcję serca. Podczas rozgrzewki należy zadbać o mobilizację właściwych mięsni i uzyskanie właściwego zakresu ruchu we wszystkich stawach. Rozgrzewka jest absolutnie obowiązkowym elementem. Jeżeli nie masz czasu na cały trening, to mimo wszystko nie pomijaj jej. Lepiej zrezygnować z części głównej, albo nawet całego treningu. Aktywność wykonywana bez rozgrzania stawów, nawet jeżeli nie w tym momencie, to koniec końców i tak doprowadzi do mikroprzeciążeń i urazów, a te koniec końców do poważnej kontuzji.

Dbaj o regenerację.

Regeneracja jest równie ważna co sam właściwy trening. To podczas odpoczynku nasz układ nerwowy ma czas przetworzyć nowe informacje, takie jak to, że skaczesz wyżej, czy biegasz szybciej. Odpoczynek, szczególnie sen, to moment kiedy włókna mięśniowe, które już masz będę się odbudowywać, ale też powstaną nowe w odpowiedzi na zwiększone zapotrzebowanie na nie. Sposobów na poprawę regeneracji jest wiele. Nie zapominaj jednak o podstawowy, czyli śnie. Poza nim możesz korzystać rolowania, sauny, czy masażu.

Czy stabilizator jest ok?

Kolana to stawy, które bardzo często dotykane są przez różnego rodzaju kontuzje i urazy. Mówi się, że kolano to wypadkowo stawu skokowego i biodrowego. I rzeczywiście jest tak, że kiedy kogoś dotyka problem z kolanem, to okazuje się, że stopa lub biodro też nie pracowały do końca prawidłowo. Ale nie bolało, więc większość osób ignoruje problem ile tylko się da. Ból pojawia się często dopiero w kolanie i wtedy dużo osób sięga po stabilizator. Choć rozwiązanie to przynosi rzeczywistą ulgę, to pamiętajmy, że zwalnia z pracy aktywne stabilizatory naszego ciała, czyli mięśnie. Stabilizator jest dobrym rozwiązaniem, kiedy mamy dobrze zdiagnozowany problem i wiemy, że wynika on faktycznie z kolana. Po drugie, konieczność skorzystania z jego pomocy oznacza, że nasze ciało utraciło własne możliwości regeneracji i potrzebuje pomocy. Bez sensu jest założenie stabilizator i utrzymywania takiej samej intensywności treningu. Czasem warto zrobić krok w tył, żeby potem zrobić dwa do przodu.